Odwilże, kawiarnie, murale – czyli fotografie z Kijowa

Fotografie mówią. Fotografie to wspomnienia. Posłuchajcie moich fotografii o Kijowie.   Dobroho ranku o siódmej rano przy Sichovykh Striltsiv. Dlaczego w hostelu nie znaju po angielsku? Odwilż kijowska i moje nieszczelne buty doskwierały mi. Kijów kolorowy. Fragmenty z Placu Kontraktowego i stacji Petrivka. Mural przy ulicy Spaskiej. W baraku poniżej znajduje się miejsce, które od […]

Czytaj dalej

Zurych Langstrasse – ulica spod ciemnych gwiazd

Dziś jestem w Casablance. To miejsce, w którym bywam. Urządzone nieco surowo, choć bardzo klimatycznie, wyposażone w proste stoły i fotele, które bardziej przypominają Amerykę z początku lat sześćdziesiątych, niż kawiarnię w ekskluzywnym, europejskim mieście. Znajduje się tu też  uroczy barek a w nim kawa, kawa, kawa i kawa. Tak. Odkąd mieszkam w Zurychu uraczyłam […]

Czytaj dalej

Noc w Monachium

To był ciężki tydzień. Dopiero w piątek, podczas kolacji, uświadamiam sobie, że następnego dnia znajdę się w innej rzeczywistości. W sobotę rano zwracam tylko uwagę rozespanym dzieciom na to, co dzieje się za oknem (patrzcie, patrzcie, śnieg!) i potem ciao, tschüss – już gnam przez roztańczone śniegiem ulice, na stację kolejową w Wallisellen. Wysiadam w […]

Czytaj dalej

Poznański fyrtel, czyli kilka słów o Jeżycach

Jest taki fyrtel w Poznaniu, osławiony sagą Małgorzaty Musierowicz i Rychem Peją. Jeżyce! Przez ostatnie lata tłumnie zasiedlane, nie tylko przez hipsterów. Zanim zamieszkałam na Jeżycach, słyszałam o nich wiele rzeczy: że z duszą, że modne, że niebezpieczne. Jakie są naprawdę? Zobaczcie sami. Jeżyce to kawiarnie, bary i restauracje, które tłoczą się na parterach stuletnich […]

Czytaj dalej

Poznańskie zakamarki. Chwaliszewo & Śródka

Poniedziałek zapowiadał się słonecznie. Przynajmniej na Onecie.   Siedzę w cukierni, która udaje restaurację. Naprzeciwko mnie Becia, rozmawiamy o maszynach do robienia zdjęć. Przy stoliku obok płaczą dwie panie. Nam też jest smutno, przez ten deszcz i przez te panie. Jemy po drożdżówce zerkając na świat zza otwartych drzwi wejściowych. Ludzie idą ulicą Mostową i […]

Czytaj dalej

Wakacje w Paryżu

Au pair też należą się krótkie wakacje. Ja wybrałam się do Paryża, aby odwiedzić przyjaciółkę, która jest tam na Erasmusie. Jak tam Paryż? Zatłoczony. Jak tam Paryżanie? Ciągle gdzieś chodzą. Jak tam wieża Eiffela? Stoi i runąć się boi. Tak naprawdę jak przyjeżdża się gdzieś na cztery dni, to widzi się głównie to, co chce […]

Czytaj dalej

Największe miasto Europy

Do Rovaniemi przyjeżdżam pod koniec października i pierwsze, co mnie tam wita, to prawdziwa fińska jesień. Miasto tonie w szarości i przez cały dzień mam wrażenie, że za sekundę zrobi się całkiem ciemno. Noc zapada już około godziny szesnastej i trwa aż do dziewiątej rano. Witamy w Laponii! Rovaniemi jako stolica Laponii prezentuje się raczej […]

Czytaj dalej