Wielkie sprzątanie

Pewnego dnia pomyślałam sobie, że znów mam ochotę spostrzegać, dziwić się, pisać, rysować, fotografować i wszystkim się chwalić. Od ostatniego posta minęło tylko dwa i pół roku, i tak naprawdę niewiele się u mnie zmieniło. Zadomowiłam się na Jeżycach, zrozumiałam mowę Wazów, robiłam za technicznego na przedstawieniach dla widowni, której wiek wynosił minus pięć lat, […]

Czytaj dalej

Good morning, Suomi!

Wstaję rano i ogarnia mnie dziwne uczucie: czy ja naprawdę przyjechałam tu trzy dni temu? Ciężko to zrozumieć, ale czuję się tak, jakbym od dawna  już tu była.  Jak to się stało, że nagle mieszkam i jem obiady z fińską rodziną, skaczę na trampolinie i co jakiś czas wydaję z siebie dziwne odgłosy, które są […]

Czytaj dalej